ANNA GODZWON

Mąż zaufania, obserwator społeczny

Jeśli chcieli się Państwo zaangażować w wybory do Parlamentu Europejskiego w inny sposób, niż tylko głosując, ale nie zdążyli się Państwo zgłosić do pracy w obwodowej komisji wyborczej, to jest jeszcze szansa, by wyborom patrzeć na ręce. Wystarczy zostać mężem zaufania albo obserwatorem społecznym.

 

Mężów zaufania zgłaszają do komisji wyborczych komitety wyborcze, które zarejestrowały w danym okręgu listę kandydatów do Parlamentu Europejskiego, a obserwatorów społecznych – zarejestrowane w naszym kraju organizacje społeczne lub fundacje, które mają w statucie takie cele jak troska o demokrację czy prawa obywatelskie.  

 

Osoby, które chcą przyglądać się głosowaniu muszą mieć polskie obywatelstwo, najpóźniej w dniu głosowania skończyć 18 lat, nie mogą być też ubezwłasnowolnione ani pozbawione praw publicznych prawomocnym orzeczeniem sądu, ani praw wyborczych prawomocnym orzeczeniem Trybunału Stanu. Mężem zaufania ani obserwatorem społecznym nie może być kandydat w wyborach, komisarz wyborczy, pełnomocnik wyborczy lub finansowy komitetu wyborczego, urzędnik wyborczy ani członek komisji wyborczej.

 

Głównym zadaniem mężów zaufania i obserwatorów społecznych jest czuwanie nad prawidłowym przebiegiem wyborów - i w razie stwierdzenia nieprawidłowości informowanie o nich komisji wyborczej.

 

Więcej w kolejnym odcinku wyborczego vloga.

 

 

16 maja 2019